Marvel vs. DC. Krótka historia rywalizacji cz. II

Ostatnio pisaliśmy o początkach rywalizacji Marvel vs. DC. Udało nam się ustalić, że pierwszym superbohaterem w historii był Superman, który ukazał się po raz pierwszy w 1933 roku na łamach „Action Comics”. Dominacja DC trwała aż do lat 60. ubiegłego wieku – do czasu, aż Stan Lee dokonał swoistej rewolucji w Marvelu.

Dominacja Marvela

Jak wspomnieliśmy ostatnio, w latach 60. ubiegłego wieku w rywalizacji Marvel vs. DC to pierwsze wydawnictwo wysunęło się na prowadzenie. Duża w tym zasługa Stana Lee, który zdecydował się na stworzenie superbohaterów, zmagających się nie tylko ze złoczyńcami, ale także z typowo ludzkimi przypadłościami.

Chociaż Marvel odnosił sukcesy sprzedażowe nie oznacza to, że DC było bliskie bankructwa. Często można usłyszeć opinie, iż lata 60. stały pod znakiem trzeb B: Beatlesów, Bonda oraz Batmana. W tym czasie wydawnictwo zauważyło ponadto, że przegrywa rywalizację ze swoim największym konkurentem. Z tego powodu rozpoczęli proces „podkupowania” artystów i pisarzy, którzy byli związani z Marvelem.

Pierwszy superzłoczyńca

Pierwszym poważnym krokiem w rywalizacji Marvel vs. DC było zatrudnienie Jack’a Kirby’ego. Początkowo nie był to otwarty ruch, dostał jednak możliwość tworzenia własnych postaci. Warto nadmienić, że cechy najbardziej znanych herosów z uniwersum DC pozostawały jeszcze bez zmian – mowa szczególnie o ikonicznych Supermanie oraz Batmanie.

Jack Kirby był pierwszą osobą, która wprowadziła pojęcie super-złoczyńcy do uniwersum superbohaterów. Stworzył Darkseida – despotycznego władcę planety Apokalips, którego osobowość miała być wzorowana na Adolfie Hitlerze. Jego największymi wrogami byli Nowi Bogowie, Superman oraz cała Liga Sprawiedliwości. Owładnięty był wizją opracowania równania Anty-Życie, dzięki któremu byłby w stanie zawładnąć nad całym Wszechświatem.

Portfel MARVEL, Licencja

73,99 

Nawet największy superbohater musi odpowiednio chronić swoje pieniądze. Nie ma lepszego sposobu, niż nasz licencjonowany portfel Marvel’a! 
– Wiele przegród dla Twojej wygody – osobne miejsce na karty, bilety i banknoty. 
– W opakowaniu łatwym do zawieszenia. 
– Materiał: winyl.
– Wymiary: około 9,5 cm x 11 cm przy zamknięciu, Długość 22 cm gdy otwarty.

Kategorie: ,
Czytaj dalej

Podkładka pod mysz, Suicide Squad Logo, licencja DC COMICS

46,99 

Film Suicide Squad jest Twoim ulubionym? Ciesz się podkładką pod mysz z jego super logo!

– Podkładka pod mysz z pianką o grubości 3 mm.
– Wymiary: 23,5 x 19,5 cm.
– Wysoka jakość druku.

Czytaj dalej

Dwie dekady gonitwy

Pomimo znacznego rozbudowania uniwersum DC, rywalizację jeszcze przez dwie dekady wygrywał Marvel. Głównie za sprawą faktu, że to pierwsze wydawnictwo nie rezygnowało z redukcji mocy swoich herosów. W dalszym ciągu pozostawali „boscy”, nie posiadając ludzkich słabości. Dlatego kolejne dwie dekady stały pod znakiem próby dogonienia konkurencji. Co ciekawe – powstałe w tych latach komiksy o Batmanie uznawane są za najlepsze w całej historii ich wydawania.

Pierwszym kamieniem milowym było zatrudnienie Danny’ego O’Neila, który miał za zadanie znacząco zredukować moce Supermana. Było to odpowiedzią na badania rynku, jakie DC przeprowadził w tamtym czasie. Okazało się, że większą popularnością wśród czytelników cieszą się superbohaterowie, którzy posiadają swoje wady. Z tego powodu zdecydowano się na stworzenie Flasha Firestorma, który był odpowiedzią na marvelowskiego Spider-Mana.

Zwrot ku dorosłym czytelnikom

Punktem kulminacyjnym w rywalizacji Marvel vs. DC był zwrot ku czytelnikom, którzy wchodzili w dorosłe życie. Nowe podejście przyczyniło się do powstania „The Dark Knight Rises” oraz „Watchman”, które sprawiły, że komiksy przestały być postrzegane wyłącznie jako produkt dedykowany dzieciom oraz nastolatkom. Stały się tym samym swojego rodzaju „powieściami graficznymi”. Duży wkład miał w tym Frank Miller, który wcześniej odniósł sukces w pracach przy mrocznych opowieściach o Daredevilu, a później przy ponownej kreacji Batmana w znacznie mroczniejszej odsłonie. Jak się okazało – taki zabieg wyszedł DC na dobre.

Bankructwo Marvela

Nowe podejście DC, stagnacja bohaterów kreowanych oraz słabe przywództwo Ronalda Perelmana – te czynniki sprawiły, że Marvel zbankrutował w latach 90. Dodatkowo DC swoim „Kryzysem” zmieniło pojmowanie dziedzictwa superbohatera. Od tej pory np. Flash stał się przydomkiem przechodnim, przybierany przez kolejne postacie, które dysponowały podobnymi mocami. W rywalizacji Marvel vs. DC kluczowe znaczenie miały również ekranizacje powieści o Supermanie oraz Batmanie. Marvel przegrał w tym wyścigu w latach 90., co zmusiło wydawnictwo bo tego, by m.in. sprzedać prawa filmowe do Spider-Mana na rzecz Sony Pictures za 10 mln dolarów.

W kolejnej odsłonie cyklu poruszona zostanie nowa odsłona rywalizacji Marvel vs. DC – tym razem już dotycząca ekranizacji najlepszych powieści. Wspomnimy także o tym, dlaczego Sony Pictures nie zdecydowało się wykupić całej marki Marvela, a także o kulisach zakupu praw filmowych do Spider-Mana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *